sierpień24

Domowe SPA na koniec wakacji

dodano: 24 sierpnia 2009 przez kaczka89


Wczoraj wieczorem sącząc sobie piwko z moim chrzestnym dotarło do mnie , że to już ostatni tydzień wakacji. Cóż, lato w Polsce trwa stanowczo za krótko! Według mnie tylko czerwiec i lipiec zasługują na miano letnich miesięcy. Sierpień jest już znaczniej chłodny dopiero po południu gdy powietrze sie nagrzeje temperatura staje się znośna. Ale nie ma co narzekać, gorzej by było gdybym mieszkała na Grenlandii :D

Ale wracając do konkretów, postanowiłam zrobić sobie dziś domowe SPA. Uważam, że nic tak nie poprawia humoru jak wieczór przeznaczony tylko dla siebie. We własnym domowym zaciszu można wykonac naprawdę fantastyczne zabiegi SPA.

Babski wieczór najlepiej zacząć w okolicach godziny 18, gdyż własnie od tej godziny wszystkie zabiegi mają najlepszą skuteczność. Sesję zaczynam od gruntownego demakijazu. Następnie wykonuję peeling, osobiście preferuję drobnoziarnisty, ale każdy może dobrać odpowiedni dla swojej cery ( innym razem o tym napiszę). Po peelingu daję skórzę chwilę odpocząć, myję włosy i nakładam na nie odżywkę bądź maseczkę. warto owinąć głowę folią spożywczą aby substancje lepiej wnikły. Na wcześniej przygotowaną buzię nakładam maseczkę. Warto wybrać jakąś z linii SPA. Wiele firm ma je teraz w swojej ofercie. Moja faworytka to maseczka detoksykująca z minerałami z Morza Martwego ( linia Planet Spa Avon cena ok. 20 zł ). Następnie bierzemy 15 - 20 minutową kąpiel z dodatkiem lawendowej lub sosnowej soli morskiej bądź ulubionego relaksującego płynu do kąpieli. Kąpiel nie może być zbytnio gorąca ( choć ja czasami grzeszę ) ponieważ nie służy to naszej skórze i sprzyja powstawaniu cellulitu, warto wykonać równiez peeling całego ciała, aby zastosowane później kosmetyki lepiej wnikły w skórę, wcale nie musi być do kupny kosmetyk, każda z nas ma w domu conajmniej kilka produktów z których może przygotować swój peeling, ale o tym innym razem. Po 15 miutach spłukujemy maseczkę. Ciało nacieramy odżywczym balsamem. Nie zapominamy o dłoniach i stopach warto nałożyć na nie grubą warstwę kremu i położyć się spać w bawełnianych rękawiczkach i skarpetkach. Rano będą wprost aksamitne!!! Po wyjściu z kąpieli spłukujemy włosy, warto pozwolić im żeby schły sobie swobodnie, mały urlop od suszarki napewno da im chwilę wytchnienia. Twarz przecieramy tonikiem, wklepujemy krem pod oczy i krem do twarzy. Koniecznie w tej kolejności!!! Robiąc odwrotnie( czyli najpierw krem do twarzy potem pod oczy) ryzykujemy podrażnienie spojówek, które może zakończyć się nawet zapaleniem. Wypeelingowana i odzywiona skóra lepiej chłonie wszystkie substancje aktywne znajdujące się w kremie. 

Aby domowe spa było jeszcze ciekawsze można zapalić sobie aromatyczną świeczkę i posłuchac spokojnej, relaksującej muzyki. Ja leżąc w wannie będę rozmyślać o najprzyjemniejszych chwilach tegorocznych wakacji, maseczka zastygnie na mojej twarzy w kształcie błogiego uśmiechu :D

Napewno są kobiety, które taką pielęgnację uważają za fanaberię - osobiście znam ich bardzo wiele. Ale gwarantuję, ze nie jest to strata czasu. Taki zabieg nie tylko poprawia stan naszej skóry, ale i naszą psychikę. czujemy, ze zrobiłyśmy dla siebie coś wartościowego i tak naprawdę jest!!!

A i zapomniałam dodać, przed snem wypijcie sobie jakąś "zdrową" herbatkę, ja preferuję zieloną, ale można zaparzyć rumianek, bratka lub pokrzywę. 

Rano obudzicie się szczęśliwsze z naładowanymi bateriami gotowe podbijać świat - wiem to z autopsji. Buziaki dla wszystkich :*


photo
maseczka: błotna detoksykująca maseczka do twarzy z minerałami z Morza Martwego - boska i szczerze ją polecam Zdjęcie pochodzi z notki Domowe SPA na koniec wakacji


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy